Zawartość tej strony wymaga nowszej wersji programu Adobe Flash Player.

Pobierz odtwarzacz Adobe Flash

Urban Fryderyk August

Farmaceuta i właściciel pierwszej apteki w Pile, narodowości niemieckiej, przybyły z Saksonii, hurtownik, karczmarz. Urodzony ok. 1740. Zmarł w 1789r., pochowany w Pile.

W wyniku I rozbioru Rzeczypospolitej w 1772r. Piła wraz z całym regionem nadnoteckim została włączona do Królestwa Prus. Dokładnie 20 września 1772r. na Ratuszu w Pile ulokowano obce symbole. Miasto liczyło wówczas 1392 mieszkańców, którzy zasiedlali 236 domów. Byli w większości Polakami wyznania katolickiego. Burmistrzem był Wawrzyniec Staszic(aczkolwiek niebawem zastąpił go urzędnik pruski Rosener), ojciec Stanisława, zaś sekretarzem sądowym najstarszy z synów Wawrzyńca- Antoni. Pod względem zawodowym najliczniejszą grupę stanowili sukiennicy i szewcy oraz piwowarzy i garbarze.
Piła była zaliczana do miast II klasy, czyli średnich. O statusie decydowała przede wszystkim liczba ludności, ale też stopień zamożności. Tu rozróżniano cztery poziomy. Wymienieni wyżej rzemieślnicy, byli na ogół komornikami, dzierżawili swoje warsztaty pracy, materialnie lokowali się na najniższym szczeblu dochodów i tworzyli trzecią i czwartą klasę. Do drugiej należeli złotnicy, zegarmistrzowie, ubożsi kupcy. Do klasy pierwszej zaliczano urzędników, bogatszych kupców i aptekarzy. Zaborca stworzył na zajętych obszarach dogodne warunki prawne i ekonomiczne, które miały przyciągać kolonistów z terenów na zachód od Odry. Do okręgu nadnoteckiego udało się ostatecznie w latach 1775-1786 sprowadzić ok. 120 rodzin, przede wszystkim tzw. olędrów z rejonu Hannoweru, z Fryzji i Saksonii.
Fryderyk Urban pochodził z protestanckiej rodziny mieszczańskiej. Urodził się ok. roku 1740. W Królestwie Prus po 1725r. (działanie aptek określał Edykt Medyczny z tegoż roku), obowiązywały dwie drogi edukacji farmaceutycznej: uniwersytecka i rzemieślnicza.
Urban kształcił się systemie rzemieślniczo-cechowym. Po 4-6 latach terminowania uczniowskiego pod kierunkiem mistrza-aptekarza, następował 3-4 letni okres czeladniczy. Poprzedzony był egzaminem, który uprawniał do pracy w charakterze pomocnika aptekarskiego. Po zakończeniu praktyki czeladniczej, złożeniu przed fachową komisją egzaminu teoretycznego i praktycznego (polegającego na sporządzeniu zadanych leków recepturowych), uzyskiwano kwalifikacje mistrzowskie. Pozwalało to na wystąpienie do Kolegium Medyczno-Chirurgicznego w Berlinie (powołane w 1685r., było centralnym urzędem medycznym, pełniącym funkcje ministerstwa zdrowia) o przyznanie aprobacji, czyli zgody na samodzielne prowadzenie konkretnej apteki. Farmaceuci po studiach uniwersyteckich otrzymywali stopień aptekarza I klasy i pozwolenie na kierowanie placówkami w dużych miastach. Ci, którzy odbyli edukację w systemie cechowym stawali się aptekarzami II klasy i praktykowali na prowincji.
W Saksonii Urban, który posiadał kwalifikacje II klasy nie mógł liczyć na objęcie samodzielnej posady w znaczącym ośrodku. Pracował jako zarządca jednej z aptek swojego dawnego mistrza i wspólnie z teściem prawdopodobnie prowadził nieźle prosperującą winiarnię. Skuszony nieoczekiwaną perspektywą pełnej autonomii zawodowej oraz dodatkowych dochodów udał się do północnej Wielkopolski. Pierwotnie dotarł do Chodzieży, która wówczas liczyła 1730 mieszkańców. W mieście była jedna akuszerka, felczer, a w 1779r. rozmieszczono tutaj garnizon wojskowy. Jego podstawą był szwadron jazdy z wyspy Uznam. Pierwotnie stacjonował on w Trzciance. Ta jednakowoż, dotknięta ogromnym pożarem w 1777r., nie mogła dłużej utrzymać wojska.
Od wdowy Krystyny Doroty primo voto Cymank, secundo voto Falkenhahn i tertio Holezy(Holec?), małżonki aptekarza Jerzego Holezyego, który zmarł w 1775r. ( potem aptekę krótko prowadził ich zięć przybyły ze Sulechowa), już w 1776 (lub w 1777r.) Urban odkupił uprzywilejowaną aptekę miejską. Przywileje(udogodnienia ekonomiczne) zostały nadane jeszcze odpowiednimi zarządzeniami władz Rzeczypospolitej. Po rozbiorze prolongowała je administracja pruska. Apteka posiadała także zezwolenie na prowadzenie handlu korzennego i sprzedaż win.
Wkrótce zainteresowanie Urbanów skierowało się ku Pile. Prowadzenie apteki chodzieskiej powierzono prowizorowi Samuelowi Mullerowi. Piła rokowała bowiem jeszcze lepiej. Znalazła się wskutek zaboru na trasie ważnego traktu handlowego i pocztowego Berlin-Królewiec, łączącego dwie zasadnicze, ale odległe części Królestwa : Brandenburgię i Prusy Wschodnie. Dotąd nie było tu placówki farmaceutycznej, co stwarzało, dodatkowe możliwości rozwoju i czerpania profitów.
W 1779r. Fryderyk August Urban zakupił wraz z żoną przy Nowym Rynku (obecnie Plac Zwycięstwa) kilka domów, z których jeden, stojący u wylotu ul. Poznańskiej (obecnie Śródmiejska) został przeznaczony na aptekę. Za sumę 4 talarów nabył też prawo do obywatelstwa miejskiego( przedstawiciele niższych klas dochodowych ponosili opłaty o połowę niższe). Początkowo prowadził aptekę bez świadectwa zawodowego. W 1781r. trzy budynki strawił pożar, także ten, w którym mieściła się apteka. Spłonęły poza tym budynki gospodarcze(stajnie). Wartość utraconych nieruchomości wynosiła-według raportu magistrackiego z dnia 19 czerwca 1781r., 1500 talarów. Zniszczony został ponadto cały majątek ruchomy oraz magazyn. Szkody oszacowano łącznie na 8150 talarów.
Dnia 6 lipca 1781r., Urban otrzymał aprobację(potwierdzenie kwalifikacji Wyższego (Głównego) Kolegium Medycznego w Berlinie i w trybie zarządzenia z dn. 6 sierpnia 1781r., został powiadomiony o zezwoleniu na prowadzenie apteki w Pile. Udzielono mu zarazem zgody na wytwarzanie leków we własnym zakresie. Na miejscu zniszczonym przez pożar, kosztem 900 talarów, jeszcze w tymże roku wzniósł gmach nowej apteki. Był to jednopiętrowy obiekt, o wysokości 75 stóp, podobnie jak poprzedni, również konstrukcji drewnianej.
Łącznie z aprobacją aptekarską otrzymał Urban także koncesję na handel winem oraz jego dystrybucję we własnym lokalu. Szynk prowadził zrazu w pomieszczeniach dzierżawionych od magistratu. 10 marca 1783r. wygrał przetarg na dzierżawę wieczystą. Pokonał sześciu konkurentów, w tym chirurga miejskiego Szuberta, przebijając ich ofertą w wysokości 7 talarów 12 groszy opłaty rocznej. Umowa z miastem zawarta 4 maja 1783r., miała obowiązywać od 1 lipca. Zezwalała na umieszczenie na frontonie szyldu ze znakiem winogrona i napisem „Winiarnia Ratuszowa”. Urbanowi zagwarantowano wieczysty monopol na wyszynk win na terenie Piły. Jednak kilka lat później, przywilej ten został uchylony. W 1783r. aptekarz wystąpił o gwarancję 50-letniej wyłączności na prowadzenie apteki w Pile. Wniosek poparła izba deputowanych w Bydgoszczy (Deputacja Kameralna-główna władza administracyjna okręgu nadnoteckiego). Piła należała do tamtejszej Kamery, ta z kolei do prowincji Prusy Zachodnie, z siedzibą w Kwidzynie ( niem. Marienwelde).
Argumentowano na korzyść Urbana i monopolu, że „Piła jest miastem średniej wielkości, leży w leśnej i nieco dzikiej, słabo zaludnionej okolicy i nie mogłaby w tej sytuacji utrzymać dwóch aptek medycznych. Jednocześnie najbliżej położone placówki farmaceutyczne w Wałczu, Trzciance, Jastrowiu, Łobżenicy i Chodzieży zapewniają wystarczające zaopatrzenie dla terenów sąsiednich”. Podnoszono przy tym , że Urban jest kolonistą, a dodatkowo został poszkodowany podczas niedawnego pożaru. Ostatecznie przywilej(wydany przez Króla Prus Fryderyka II) przyznano mu na 15 lat, obwarowując go następującymi warunkami:

  1. Apteka jest osobistą własnością i podlega zwykłym prawom dziedziczenia,
  2. Powinna być wszechstronnie wyposażona i zaopatrzona. Wydawanie leków ma podlegać przyjętym ustawowo procedurom. Trucizny i preparaty trujące, należy w specjalny sposób, bezpiecznie przechowywać. Właściciel winien podporządkować się obowiązującym okresowym kontrolom władz sanitarnych,
  3. Jednocześnie odebrano prawo wyłączności na handel towarami i winem,
  4. Przyznano za to gwarancje administracyjne, dla dalszej jego działalności farmaceutycznej.

W 1786r. Urban sprzedał aptekę chodzieską Ferdynandowi Christianowi Lindingerowi. Uzyskał on stosowną koncesję od Naczelnego Kolegium w Berlinie w dniu 27 października 1786r.
W 1790r. wdowa po Fryderyku Urbanie, która poślubiła niebawem kupca Karola Seidnera sprzedała aptekę pilską Langenbeckerowi z Landsbergu(obecnie Gorzów Wielkopolski), a ten krótko potem Nosterowi z Friedeberga. Noster zmarł w 1797r., zaś wdowa (z. domu Krűger) wyszła za mąż za urzędnika Dudde. Ponieważ nie był on aptekarzem, a ponadto wygasł nadany Urbanowi 15 lat wcześniej przywilej wyłączności, właścicielka była zmuszona w 1798r. spieniężyć placówkę na rzecz Jana Pawła Fuhrmanna, aptekarza, któremu jednakowoż mimo zabiegów nie udało się odzyskać dawnego przywileju.

Źródła:
Die erste apotheke in Schneideműhl// Geschichte der Stadt Schneideműhl/Karl Boese .-Schneideműhl : “Die Grenzwacht”, 1935, s. 65, 68-71.

Opracowania i artykuły:
Piła, zarys dziejów( do roku 1945)/Zygmunt Boras, Zbigniew Dworecki.- Piła :Urząd Miejski, 1993, s. 47-60. Tropy medyczne w dziejach miasta Koszalina/Leon Konieczny.- Koszalin : Okręgowa Izba Lekarska, 2003, s. 55, 58. Pionierzy aptekarstwa pilskiego/Michał Początek// Przegląd Wielkopolski.- 2005, nr 2(68), s.52-53. Stanisław Staszic/Zbigniew Wójcik.- Radom : Wydawnictwo Instytutu Technologii Eksploatacji-PIB, 2008, s.39-42. Dzieje Chodzieży/pod red. Stefana Chmielewskiego.- Chodzież : Urząd Miejski, 1998, s.145-146, 152, 162. Jak w Europie dawniej farmację studiowano/Zbigniew Madurowicz //www.lubanski.eu/jak-w-europie-dawniej-farmacje-studiowano, dostęp 14.02.2018. Prusy : powstanie i upadek 1600-1947/Christopher Clarke.- Warszawa :Dom Wydawniczy Bellona, 2009, s.222-225. 550 lat miasta Chodzieży :ludzie, fakty, wspomnienia/red. Jan Szelmeczka. –Chodzież : Towarzystwo Miłośników Ziemi Chodzieskiej, 1984, s. 8-10. Materiały do historii aptek wielkopolskich/Leonard Kostrzeński.- Poznań : Wydawnictwo Kontekst, 1996, T.2, Apteki prowincjonalne, s.26,288 .

Opracował Michał Początek